80 LAT
- HISTORIA SZKOŁY
- ALBUM WSPOMNIEŃ ABSOLWENTÓW
- DŁUG WDZIĘCZNOŚCI - wspomnienie o p. Alojzie Fiedor
- GALERIA - NAJSTARSZE ZDJĘCIA
- GALERIA - LATA 60 i 70
- GALERIA - 70-80
- GALERIA - LATA 80 i 90
- GALERIA - LATA 90 cd.
- GALERIA - LATA 2000-2010
- GALERIA - LATA 2000-2010 cd.
- GALERIA - od 2011 r.
- ZDJĘCIA I WSPOMNIENIA ABSOLWENTÓW
- PRACOWNICY SP3 w latach 1946-2026
HISTORIA SZKOŁY
Historia naszej szkoły rozpoczyna się w listopadzie 1945 roku. To właśnie wtedy do Nowego Drezdenka przybyła pani Alojza Fiedor i z właściwą sobie energią przystąpiła do organizowania placówki. Potrzeba była pilna, gdyż okoliczne dzieci musiały promem przeprawiać się do obecnej Szkoły Podstawowej nr 1 (most na Noteci uległ zniszczeniu w wyniku działań wojennych). I tak, 1 marca 1946 roku nastąpiło uroczyste otwarcie Publicznej Szkoły Podstawowej w Nowym Drezdenku. Bez podręczników, z ławkami i krzesłami pożyczonymi od rodziców oraz z pobliskiego kościoła, w maleńkiej izbie prywatnego domu przy ul. Niepodległości, pani Alojza rozpoczęła nauczanie. W pierwszym roku działalności szkoła liczyła 61 uczniów, więc jednoizbowa placówka szybko stała się niewystarczająca dla kolejnych chętnych. Walka o nową siedzibę miała iście dramatyczny przebieg: pani Fiedor z rodzicami z Komitetu Rodzicielskiego zajęła budynek przy ul. Krótkiej, przeznaczony na siedzibę Nadleśnictwa. Rodzice zostali zatrzymani, a pani Fiedor udała się pieszo (!) z interwencją do Inspektoratu Szkolnego w Strzelcach Krajeńskich. Po kilku godzinach rodziców zwolniono, a sporną kwestię rozstrzygały w Warszawie Ministerstwa: Oświaty i Leśnictwa. Ostatecznie budynek oddano szkole za symboliczną złotówkę i po przeprowadzeniu remontu zaczął on służyć uczniom.
Placówka szybko się rozrastała, do szkoły uczęszczali uczniowie nie tylko z Nowego Drezdenka, ale i sąsiednich wsi: Klesna i Radowa, a w kolejnych latach również z Kosina i Zagórza. Przybywało też nauczycieli, w drugim roku działalności panią Fiedor wspomagała Halina Heilig, a następnie m. in. Halina Kaszuba, Zofia Wojciechowska oraz Franciszek Graś – późniejszy założyciel i patron Muzeum Puszczy Drawskiej i Noteckiej w Drezdenku.
Pani Alojza nie tylko nauczała dzieci, zajęła się także działalnością społeczną: „W roku 1947 zostałam radną gromadzką, w tych latach przystąpiłam do likwidacji analfabetyzmu w moim środowisku. Codziennie wieczorami przychodzili starsi ludzie, często z pewną krępacją, by tu uczyć się „czarodziejskich” literek, które otworzą im nowy świat. Często brałam ich spracowane ręce w swoje, by im pokazać, jak pisze się jakąś literę. Po roku moi uczniowie potrafili napisać list, przeczytać książkę. Kiedy otrzymali zaświadczenia, że ukończyli kurs i nie są analfabetami, wszyscy płakaliśmy z radości. Zorganizowałam również szkołę wieczorową dla pracujących, którzy nie mieli ukończonej szkoły podstawowej. Nie było dla mnie wyznaczonych godzin pracy. Moja praca w szkole kończyła się często o godzinie 22:00. Wiedziałam, że trzeba tym ludziom pomóc, ja się nie liczyłam, byłam młoda, zdrowa” – wspominała.
Szkoła szybko stała się ośrodkiem życia kulturalnego Nowego Drezdenka. Żadna lokalna uroczystość nie mogła odbyć się bez udziału uczniów – chóru, recytacji wierszy czy inscenizacji. W placówce działał zespół mandolinistów pod kierownictwem Jana Fiedora oraz teatrzyk kukiełkowy prowadzony przez Janinę Wilczyńską. W odpowiedzi na hasło „Ziemia Lubuska piękna, czysta i gospodarna” harcerki i harcerze pod opieką drużynowych Barbary Ostałowskiej i Mariana Szambelana, zagospodarowali teren nad Notecią, sadząc topole oraz krzewy. Miejsce to nazwano Parkiem Harcerza.
Bardzo prężnie funkcjonował Komitet Rodzicielski, w którego skład wchodzili m.in. Bolesław Kasierski, Jan Lehmann oraz Stanisław Mazurek. Rodzice, we współpracy z Komitetem i nauczycielami, organizowali zabawy i uroczystości szkolne. Dochód z przedstawień, zabaw oraz dobrowolne składki rodziców zasilały kasę Komitetu Rodzicielskiego. Z pozyskanych środków fundowano paczki dla dzieci, organizowano choinki noworoczne, bale kostiumowe, festyny z okazji Dnia Dziecka, a także wycieczki do kina, teatru oraz po Ziemi Lubuskiej.
Z czasem „wygodny” budynek staje się zbyt ciasny. Dzieci uczą się na dwie zmiany – w salach na strychu i w piwnicy, w sąsiednich pomieszczeniach zwanych barakami, a także poza terenem szkoły: w czytelni biblioteki gromadzkiej oraz w sali posiedzeń budynku gromadzkiego. Lekcje wychowania fizycznego prowadzone są na dworze, a w dni słotne – w gromadzkiej sali widowiskowej. Jedna z ówczesnych uczennic wspomina: „Szkoła liczyła siedem sal, w tym dwie mieściły się na strychu, a jedna w piwnicy. Klasy ogrzewane były piecami, które niekiedy tak dymiły, że nie można było mieć zajęć w danej sali. Podłogi smarowano jakimś czarnym płynem. Bardzo było ciasno, niekiedy w jednej sali uczyły się dwie klasy, co bardzo rozpraszało uwagę, gdyż każda klasa miała inny przedmiot”.
Pani Alojza zaczęła więc wydeptywać ścieżki do władz, słać pisma i petycje w sprawie nowego budynku. Wraz z Przewodniczącym Gromadzkiej Rady Narodowej powołała Komitet Budowy Szkoły. Wiosną 1962 roku wmurowano kamień węgielny pod nowy gmach, powstający w ramach akcji „Tysiąc Szkół na Tysiąclecie Państwa Polskiego”. W budowę zaangażowała się cała lokalna społeczność. Uczniowie przekazywali środki finansowe uzyskane z przedstawień oraz występów zespołu muzycznego, rodzice w czynie społecznym pomagali przy wznoszeniu szkoły.
Uroczyste otwarcie nowego obiektu nastąpiło 2 maja 1965 roku. W obecności przedstawicieli władz administracyjnych i oświatowych z powiatu i województwa, społeczności szkolnej oraz licznie przybyłych mieszkańców, pani Fiedor odebrała symboliczny klucz do nowego budynku. W nowym gmachu, oprócz szkoły podstawowej, siedzibę znalazła również Zasadnicza Szkoła Rolnicza, utworzona z inicjatywy Alojzy Fiedor oraz inż. Haliny Kaszuby już w 1960 roku jako szkoła przysposobienia rolniczego działająca w trybie wieczorowym, potem już dziennym.
Oddajmy głos jednemu z ówczesnych uczniów: „Porównanie nauki w barakach i nowej klasie to jak dzień i noc. Wszystko nowe, pachnące farbą; przestronne, jasne klasy i hole. Apele szkolne odbywały się w nowym budynku, a przedtem na placu przy szkole wokół kasztana i stojącej tam studni. Pamiętam dzień, w którym dostaliśmy telewizor. Stał on w świetlicy w specjalnej szafie zamykanej na klucz. W szkole był dobrze wyposażony gabinet dentystyczny, dyżurował lekarz i pielęgniarka. Muszę też wspomnieć również o fakcie dla nas najważniejszym w nowej szkole chodziliśmy w kapciach, a buty stały na korytarzu pod ławką”.
Sprawnie funkcjonowała także świetlica szkolna, w jej ramach zorganizowano dożywianie dla uczniów pochodzących z rodzin wielodzietnych, sierot i półsierot. Ponadto od listopada do marca wszyscy wychowankowie otrzymywali garnuszek gorącej kawy z mlekiem lub herbaty – nie każde dziecko bowiem chciało pić mleko.
Nauczyciele wspólnie z uczniami wykonywali pomoce naukowe, brali udział w konkursach urządzanych przez Kuratorium Szkolne na najlepiej urządzoną pracownię i zdobywali nagrody: Stanisław Sobieraj za pracownię matematyczną, Halina Skiba za biologiczną, Bogdan Mucha za geograficzną, Maria Tomala za historyczną, Teresa Nowak za pracownię zajęć praktyczno-technicznych, Anna Skalska za pracownię języka rosyjskiego, a Barbara Ostałowska za najlepiej urządzoną salę klas 1-3.
Starsi uczniowie pracowali społecznie, głównie pod kierunkiem Bronisława Bączyka oraz Ryszarda Maślińskiego – m.in. zbudowali boisko szkolne, wykarczowali dzikie zarośla wokół szkoły, sadzili las. W ramach współpracy z Kostrzyńskimi Zakładami Wyrobów Papierniczych, które pełniły funkcję Komitetu Opiekuńczego placówki, wykonywali prace porządkowe na terenie popularnej „Papierni”.
Rok 1969 to kolejny etap w rozwoju szkoły – do „Trójki” przybywają uczniowie od klasy 6 z Lubiewa, a w następnym roku – ze Starych Bielic. Dzieci z Lubiewa na potrzeby dojazdu otrzymały rowery, natomiast uczniowie ze Starych Bielic docierali do szkoły autobusem PKS.
W 1972 roku kończy się pewna epoka w dziejach placówki – na emeryturę odchodzi pani Fiedor.
„Z wielkim żalem żegnałam ją (szkołę). Tu przecież zostawiłam swoją młodość, zapał i zdrowie, smutne, ale i czasami szczęśliwe chwile przeżyłam z dzieciakami, których zawsze potrafiłam zrozumieć. Pamiętam, jak jednego dnia na lekcji języka polskiego w klasie piątej uczeń Jękot, który się dobrze przygotował, koniecznie chciał być pytany, a ponieważ odpytywałam uczniów nie według kolejności alfabetycznej dziennika i uczeń ten wiedział, że jego nazwisko zostało pominięte, więc zdenerwowany uderzył pięścią w blat ławki i powiedział: „Co do diabła, po kolei!”. Uśmiałam się serdecznie, no i naturalnie wezwałam go do odpowiedzi. Uczeń ten rzeczywiście wspaniale odpowiadał, więc postawiłam mu piątkę w dzienniku i oboje byliśmy zadowoleni.
Dobre było i moje Grono Nauczycielskie. Chociaż czasami pokłóciliśmy się, a zawsze powodem był uczeń, ale wszystkie sprawy załatwialiśmy na miejscu, w swojej szkole i na drugi dzień wszystko już było dobrze. Jestem bardzo szczęśliwa i jednocześnie dumna, że na pięknej Ziemi Lubuskiej pozostała trwała pamiątka mojej pracy – Szkoła”.
Za swoją pracę zawodową i społeczną pani Fiedor została uhonorowana Odznaką 25-lecia Powrotu Ziem Zachodnich i Północnych do Macierzy, Honorową Odznaką za Zasługi w Rozwoju Miasta Drezdenka, Honorową Odznaką za Zasługi w Rozwoju Województwa Zielonogórskiego, Złotą Odznaką Związku Nauczycielstwa Polskiego, Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Nowym dyrektorem placówki został Stanisław Gorbaczewski, a kierownictwo szkoły rolniczej objęła Barbara Gorbaczewska. Równocześnie wprowadzono zmiany organizacyjne. Do szkoły zaczęły uczęszczać dzieci z Lubiatowa, które – z powodu braku dowozu – umieszczono w tymczasowym internacie, wygospodarowanym w budynku szkolnym. Po remoncie starej szkoły właśnie w niej zlokalizowano internat, w którym w kolejnym roku zamieszkały również dzieci z Rąpina, Grotowa i Drawin oraz młodzież szkoły rolniczej, w sumie 70 wychowanków. Zmieniało się także otoczenie szkoły. Wiosną 1973 roku wybudowano murki przyporowe i fontannę, rozpoczęto budowę boiska utwardzanego do małych gier, a uczniowie szkoły rolniczej założyli inspekty oraz sad.
Rok 1974 przynosi zmianę nazwy placówki – staje się ona Zbiorczą Szkołą Gminną, w której obwodzie znalazły się punkty filialne w miejscowościach: Drawiny, Stare Bielice, Osów, Nowy Trzebicz, Rąpin, Grotów i Lubiatów. W kolejnym roku rozpoczęto przygotowania do obchodów 30-lecia istnienia szkoły. W związku z jubileuszem dokończono budowę boiska utwardzanego oraz wyłożono płytkami plac apelowy. Z inicjatywy ówczesnego dyrektora, inż. Stanisława Musiała, wśród uczniów, rodziców i absolwentów ogłoszono konkurs na wybór patrona szkoły. Spośród zgłoszonych propozycji najwięcej głosów uzyskał Henryk Sienkiewicz. Uroczystość nadania placówce jego imienia oraz wręczenia sztandaru, ufundowanego przez Komitet Rodzicielski i zakład opiekuńczy KZP w Drezdenku, odbyła się 27 maja 1978 roku. Z tej okazji na froncie budynku umieszczono okolicznościową tablicę pamiątkową, a „Trójka” stała się pierwszą szkołą podstawową w gminie posiadającą patrona.
Dwa lata później placówka przeżywała kolejne wielkie chwile – 1 września 1980 roku w jej murach odbyła się wojewódzka inauguracja roku szkolnego z udziałem wojewody gorzowskiego, kuratora oświaty i wychowania oraz przedstawicieli władz lokalnych. W roku następnym, czyli w 1981, Zbiorcza Szkoła Gminna im. Henryka Sienkiewicza w Drezdenku zmienia się w Szkołę Podstawową nr 3 im. H. Sienkiewicza w Drezdenku.
Od września 1983 roku placówka rozpoczęła realizację programu nauczania i wychowania integracyjnego – naukę w szkole podjęły bowiem dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Ich wychowawczynią została Maria Tomala. Dzięki jej zaangażowaniu uczniowie przez osiem lat aktywnie uczestniczyli we wszystkich uroczystościach szkolnych, imprezach lokalnych oraz licznych wycieczkach, zwiedzając m.in. Poznań, Szczecin, Świnoujście, Zakopane, Kraków, Wieliczkę, Częstochowę, Oświęcim, Chorzów, Biskupin, Gniezno, Wrocław czy Warszawę.
Ważną kartę w dziejach szkoły stanowi współpraca z placówkami z Niemiec. Już w 1978 roku nawiązano kontakty ze szkołą w Steinsdorfie. W okresie ferii letnich zorganizowano dla grupy niemieckich uczniów tygodniowy pobyt nad jeziorem w Lubiewie, będący rewanżem za wcześniejszy pobyt naszej młodzieży u zachodnich sąsiadów. W latach 80. szkoła rozwijała współpracę z kolejnymi niemieckimi placówkami – początkowo z Fünfeichen (NRD), a następnie z Winsen (RFN). Drugi z tych kontaktów, nawiązany dzięki państwu Jadwidze i Gerhardowi Zandeckim, przekształcił się w długofalowe partnerstwo ze szkołą Orientierungsstufe II w Winsen, które zaowocowało corocznymi, wzajemnymi wizytami uczniów i nauczycieli obu stron.
Kwitnie także ruch harcerski, niezmiennie związany z osobą Jadwigi Piątek, która wraz z Teresą Szydełko prowadzi drużyny szczepu „Indianie” – najpierw przez 36 lat swojej pracy w „Trójce”, a następnie już na emeryturze.
Początek lat 90 przynosi istotne zmiany – szkoła jako pierwsza w gminie wprowadza w kl. 5 naukę języka niemieckiego jako obcego, zaczyna obowiązywać nowa, sześciostopniowa skala ocen, lekcje religii odbywają się w szkolnych murach. W czerwcu 1991 roku, zgodnie z nowymi przepisami, odbył się pierwszy konkurs na stanowisko dyrektora szkoły, w wyniku którego funkcję tę objął Edward Tyranowicz. W roku szkolnym 1994/1995 reaktywowano klasy specjalne, ich wychowawczynią i nauczycielką została Alina Michalak. W 1996 roku szkoła uroczyście obchodziła jubileusz 50-lecia istnienia. Z tej okazji wydano okolicznościową książkę. Odwiedziła nas także – jak się później okazało, po raz ostatni – pani Alojza Fiedor. Gościliśmy również 14-osobową delegację nauczycieli z Winsen.
1 września 1999 roku, w wyniku Nowej Reformy Oświaty, powstał Zespół Szkół im. Henryka Sienkiewicza. W jego skład weszły: klasa „0”, Szkoła Podstawowa nr 3, Gimnazjum nr 2 oraz klasy specjalne (w tym klasa życia). Dotychczasowy obwód szkoły został rozszerzony o uczniów klas IV–VI ze szkół w Drawinach, Starych Bielicach, Rąpinie, Grotowie i Gościmiu, natomiast do gimnazjum – obok absolwentów „Trójki” – dołączyła młodzież kończąca Szkołę Podstawową w Trzebiczu. Rosnąca liczba uczniów spowodowała, że przez rok nauka odbywała się częściowo w systemie dwuzmianowym. Na potrzeby szkoły zaadaptowano budynki gospodarcze oraz przebudowano istniejące pomieszczenia, wydzielając nowe sale lekcyjne. Powstała nowoczesna pracownia komputerowa do nauki informatyki. Tereny dawnych ogródków zostały przekształcone w zajezdnię autobusową.
Wkrótce zmienia się kierownictwo placówki – w okresie od 1 stycznia do 31 sierpnia 2006 roku obowiązki dyrektora pełni długoletnia wicedyrektor Jadwiga Piątek, natomiast od 1 września – w wyniku wcześniej przeprowadzonego konkursu – tę funkcję obejmuje Beata Machelska. Metamorfozę przechodzi otoczenie szkoły. W miejscu starego boiska asfaltowego powstaje nowy, wielofunkcyjny obiekt z nawierzchnią sztuczną. Przebudowano, a w kolejnych latach rozbudowano plac zabaw, plac apelowy wyłożono kostką brukową, remont przeszła sala gimnastyczna.
Kolejna reforma oświaty z 2017 roku wprowadziła dalsze zmiany organizacyjne – zlikwidowano gimnazjum, a szkoła podstawowa ponownie stała się ośmioklasowa i wróciła do swojej tradycyjnej nazwy: Szkoła Podstawowa nr 3 im. Henryka Sienkiewicza w Drezdenku. Obejmuje ona swoim obwodem uczniów z północnej części Drezdenka, a także z Klesna, Zagórza, Lubiewa, Kosina oraz – od klasy czwartej – ze Starych Bielic, Drawin, Przeborowa, Rąpina, Grotowa i Lubiatowa.
Placówka nadal zmienia swój wizerunek – w ostatnich latach przebudowano kuchnię i stołówkę, powiększono plac zabaw, wybudowano nową bieżnię z nawierzchnią poliuretanową oraz wiatę edukacyjną. Powstała multimedialna sala językowa, klasy są wyposażone w projektory, laptopy, tablice multimedialne. Przed nami zaplanowana termomodernizacja całego budynku.
Dzisiejsza „Trójka” to ponad 300 uczniów w 14 oddziałach od kl. 0 do 8 oraz ponad 40 pracowników (część zatrudniona w niepełnym wymiarze). Dyrektorem szkoły pozostaje Beata Machelska, a funkcję wicedyrektora pełni Kamila Steblecka. Placówka dysponuje 18 salami lekcyjnymi (w tym dużą salą gimnastyczną oraz mniejszą – do ćwiczeń fitness), gabinetami do zajęć specjalistycznych, biblioteką z czytelnią, dobrze wyposażoną kuchnią i stołówką, dwoma boiskami, placem zabaw oraz plenerową małą siłownią.
Długą drogę przeszła nasza „Trójka” w ciągu minionych 80 lat – od maleńkiej izdebki w starym budynku, właściwie chałupie, do obecnej placówki. Mamy nadzieję, że niniejsze opracowanie choć trochę te drogę przybliżyło.
Źródła:
„50 lat Szkoły Podstawowej nr 3 w Drezdenku”, Drezdenko 1996 r.
„Wojewódzka inauguracja roku szkolnego 1980-1981” – publikacja wewnętrzna Zbiorczej Szkoły Gminnej w Drezdenku
rękopis wspomnień Alojzy Fiedor – pierwszej kierowniczki Szkoły
kroniki szkolne
Dyrektorami byli:
Alojza Fiedor – 1945 do 30 czerwca 1972
Stanisław Gorbaczewski – od 1 lipca 1972 do 31 grudnia 1974
Władysław Kubasik – od 1stycznia do 30 lipca 1975
Stanisław Musiał – od 1 sierpnia 1975 do 30 lipca 1977
Roman Cholewiński – od 1 sierpnia 1977 do 30 czerwca 1978
Zygmunt Marcinkowski – od 1 sierpnia 1978 do 1 września 1980
Czesława Walak – od 2 września 1980 do 15 sierpnia 1991
Edward Tyranowicz – od 15 sierpnia 1991 do 31 grudnia 2005
Jadwiga Piątek – od 1 stycznia do 31 sierpnia 2006
Beata Machelska – od 1 września 2006 do dziś
Na zdjęciach poniżej: 1- Pierwsza siedziba szkoły, 2 - Budynek szkolny w latach 1947-1965, 3 - otwarcie nowego gmachu, maj 1965, 4 - Szkoła w latach 70, 5 - Szkoła w roku 2026